Cyrkiel i Węgielnica - znaki masońskie

Loża Gwiazda Morza na Wschodzie Gdańska

W styczniu 2016 zadecydowano o powołaniu Trójkąta Gwiazda Morza na Wschodzie Gdańska pod auspicjami Loży Nadzieja. Choć Loża Nadzieja pracuje w Rycie Szkockim Poprawionym (który pozwala na przyjmowanie wyłącznie mężczyzn), to Bracia w Gdańsku planują również inicjację kobiet (w Rycie Szkockim Dawnym i Uznanym).

31 października 2016 roku zapalono oficjalnie światła Loży Gwiazda Morza na Wschodzie Gdańska. Loża otrzymała prawo tzw. kumulacji rytów, tzn. uprawnienia Rytu Szkockiego Dawnego i Uznanego, Szkockiego Rektyfikowanego i Francuskiego. Warsztat ten przyjmuje zarówno mężczyzn, jak i kobiety.

Osoby zainteresowane dołączeniem do powstającej Loży (lub po prostu chcące nawiązać z nami kontakt) powinny korzystać z adresu email: kordian.kruk@gmail.com.

Cyrkiel i Węgielnica - znaki masońskie

Gdańsk - miasto masońskie. Od Różokrzyża do współczesnej masonerii.

mistrz masońskiGdańsk jest miastem starym, o ponad tysiącletniej historii (pierwsza wzmianka pisana o naszym grodzie pochodzi z 999 roku). Jest też miastem niezwykłym. Od wieków w jednym tyglu stapiały się tu różne żywioły: polski, niemiecki, kaszubski i... niderlandzki. Miasto, leżące u ujścia największej polskiej rzeki, na brzegu morza było od początku swego istnienia punktem wymiany myśli, towarów i kultur. Taka pożywka sprzyjała odważnemu myśleniu i tworzeniu się specyficznego klimatu intelektualnego.

W średniowieczu Gdańsk szybko stał się najważniejszym ośrodkiem handlowym Pomorza. Już w 1356 roku powstała tu nowoczesna sieć kanałów doprowadzających wodę pitną do dzielnic miasta. Szybko rozwijała się infrastuktura portowa. To tu odbywał się handel zbożem, to tu przybijały statki kupieckie z całej Europy. Wraz z nimi Pomorze odwiedzali podróżnicy, pośród których nierzadko byli filozofowie i naukowcy. Przynosili oni ze sobą nowe idee i nowe myśli, które szybko zakorzeniały się w środowisku gdańszczan.

Podróżnikiem i dyplomatą był także Jan Bażyński, szlachcic, pierwszy gubernator Prus i przywódca antykrzyżackiej opozycji w Gdańsku. To dzięki jego zabiegom, Gdańsk ostatecznie przyłączył się do Królewstwa Polskiego, stając po stronie Kazimierza Jagiellończyka w wojnie trzynastoletniej. Miasto uzyskało liczne przywileje, m.in. prawo obsadzania urzędników miejskich, prawo bicia własnej monety i prawo udzielania bądź odmowy zezwoleń na handel obcym kupcom. Te uprawnienia stały się podstawą szybkiego wzrostu znaczenia stanu kupieckiego.

Masońska, czy może raczej wolnomyślicielska historia Gdańska sięga początków XVII wieku. W 1603 roku przybyła tu niezwykle ważna postać dla ówczesnej nauki, religii i kultury - Andreas Hünefeld. Był drukarzem i księgarzem, znanym m.in. z polskiego przekładu Biblii (tzw. Biblia Gdańska).

mistrz masońskiW tym miejscu trzeba przypomnieć, że w tym czasie w Europie pojawił się niezwykły ruch ezoteryczno-intelektualny: Różokrzyżowcy. Byli oni dziedzicami starożytnej i średniowiecznej filozofii alchemicznej, którą Stary Kontynent odkrywał na nowo. Różokrzyżowcy byli też prekursorami nowej epoki, w której powrót do wartości antycznych stawał się kamieniem węgielnym. W ich filozofii boskie pochodzenie człowieka rozpatrywane było nie tylko poprzez upadek w grzech, ale także poprzez możliwość ponownego zjednoczenia z boskim polem życia. Wiara w naprawę człowieka

To właśnie Andreas Hünefeld wydał w 1615 roku jedno z dwóch najważniejszych dzieł różokrzyżowców: Fama Fraternitatis (drugim było „Confessio Fraternitatis”). Książki te odbiły się bardzo szerokim echem w Europie. Według nich Bractwo Różokrzyżowców było organizacją łączącą uczonych z całej Europy i reprezentujących wszystkie dziedziny wiedzy: od architektury i malarstwa poprzez przyrodoznawstwo po matematykę. Członkowie ruchu zajmowali się także naukami ezoterycznymi - m.in. kabałą.

Ożywiona działalność wydawnicza gdańskiego drukarza Hünefelda zaowocowała zresztą założeniem miejscowej, stałej placówki różokrzyżowców pod nazwą Antilia. W podobnym duchu działało tu w 1726 roku bractwo Pod Zieloną Palmą. Różokrzyżowcy do dziś zresztą są obecni na Pomorzu. W Gdańsku wykłady na temat filozofii ruchu prowadzi stowarzyszenie Lectorium Rosicrucianum związane ze Międzynarodową Szkołą Złotego Różokrzyża

mistrz masońskiTaka społeczna podbudowa wolnomyślicielska stanowiła doskonałą pożywkę dla nowożytnego wolnomularstwa, które rozwijało się od końca XVII wieku. Jednym z pierwszych ezoteryków i prekursorów myśli wolnomularskiej w Gdańsku był Teodor Ludwik Gralath – autor dzieła Gedanken denn verschiedenen Arten des Taues („Myśli o różnorodnych sztukach litery Tau”). W dziele owym starał się udowodnić wszechmoc hebrajskiego „Tau” wobec przyrody i człowieka.

Niezwykle ważną postacią gdańskiego wolnomularstwa był baron Christoph Heinrich Schröder. Ten ezoteryk i wolnomularz jako pierwszy organizował w latach czterdziestych XVIII wieku spotkania, podczas których omawiano najciekawsze aspekty nowinek z Zachodu i to on zorganizował pierwsze kółko wolnomularskie w Gdańsku, które potem przerodziło się w lożę Aux Trois Niveaux.

Przez długi czas ruch wolnomularski na Pomorzu wiązał się przede wszystkim z lożami staropruskimi. Pracowały one najczęściej w rytach szkockich. Wymagały też od kandydatów deklaracji wiary chrześcijańskiej. Najważniejsze gdańskie loże wolnomularskie założone zostały przez berlińską Wielką Lożę w 1760 i Lożę Prowincjonalną z Królewca w 1763 roku.